|
nie ma wolności prasy? ee bujda
|
| Author |
Message |
wowka
Administrator
      
Posts: 16,491
Group: Administrators
Joined: Jan 2008
Status:
Offline
Reputation: 0
|
nie ma wolności prasy? ee bujda
A moze ci chłopcy maja własny tajny pomysł.....Zabronić sprzedaży, zastraszyć bogu ducha winnych kioskarzy (były juz takie przypadki) i wycofać z kiosków i sklepików wszelką literaturę o charakterze erotycznym (PORNO drodzy wszechpolacy jako zakazany element w Polsce nie może być wprowadzony do jakiegokolwiek obrotu a to przeciwko czemu protestujecie to zaledwie erotyka) i pewnie za jakiś czas wprowadzą własne świerszczyki gdzie imć Giertych albo jakiś inny Śmiech będzie pokazywał i mówił co i jak.....To zamach na wolna prasę, swobodę obywatelską i wolny wybór.....Ale takim ciołkom brakuje inteligencji aby takie rzeczy zobaczyc....Czuję się obrazony takim podejściem i chyba złoże doniesienie do prokuratury w sprawie zamachu na moją wolność osobistą i utrudnianie dostępu do WOLNEJ I LEGALNEJ prasy.....
|
|
| 07-04-2008 09:51 PM |
|
 |
vagabunda
Junior Member
 
Posts: 29
Group: Registered
Joined: Oct 2008
Status:
Offline
Reputation: 0
|
RE: nie ma wolności prasy? ee bujda
Pan Stanisław Michalkiewicz pisze:
Tedy banki, które nawypłukiwały sobie z powietrza tyle złota, że już musiały wtryniać pieniądze ludziom na siłę w postaci kredytów, dzisiaj przez usłużnych językoznawców nazwanych „toksycznymi”, wpadły we własne sidła, bo toksyczni kredytobiorcy przestali płacić raty. W normalnych czasach, kiedy głównym bohaterem sceny gospodarczej był przedsiębiorca lub inżynier, a nie finansowy grandziarz, zbankrutowany bankier zostałby wytarzany w smole i pierzu, albo nawet zlinczowany, zaś lekkomyślni jego klienci zapłaciliby frycowe i na przyszlość byliby ostrożniejsi. W socjalizmie jednak coraz więcej instytucji działa w służbie bezpieczeństwa, w związku z czym ratowanie grandziarzy przed bankructwem za pomocą wydrenowania od podatników 700 miliardów dolarów, zostało nazwane ratowaniem świata. No naturalnie, jakże by inaczej; po co podatnikom 700 miliardów dolarów? Takie pieniadze tylko popsułyby im charakter, a gradziarzom przydadzą się w sam raz. Pozbędą się „toksycznych” kredytów, więc zaraz będą mogli ponownie przystąpić do wypłukiwania złota z powietrza – do następnego razu.
|
|
| 10-10-2008 05:57 PM |
|
 |
vagabunda
Junior Member
 
Posts: 29
Group: Registered
Joined: Oct 2008
Status:
Offline
Reputation: 0
|
RE: nie ma wolności prasy? ee bujda
Szacuje się, że Taylor zarobił na nielegalnym handlu diamentami i drewnem około 3,8 miliarda dolarów. Liczby mówią same za siebie. W 1988 roku, zanim w Liberii wybuchła wojna domowa, kraj ten eksportował rocznie diamenty warte 8,4 milionów dolarów. W 1995 roku belgijskie władze odnotowały, że diamenty „pochodzące z Liberii” warte były aż 500 milionów dolarów. Warto przy tym zaznaczyć, że już od lat pięćdziesiątych kwitł przemyt tych cennych kamieni z Gwinei oraz Sierra Leone do Liberii, która posiadała wówczas wymienialną walutę – amerykańskiego dolara.
Wielu badaczy uważa, że właściwym powodem, dla którego Taylor zaangażował się w konflikt w Sierra Leone była chęć całkowitej kontroli sieci nielegalnego handlu surowców. To co Taylor dodał do już istniejącego wysokiego poziomu przestępczości w regionie to zorganizowane grupy rebeliantów (jak RUF), powiązania z organizacjami terrorystycznymi (Al-Kaida), broń i narkotyki.
Budowę swojego Shadow State Taylor zaczął od sprzedaży sprzętu górniczego, pozostawionego przez niemiecką firmę Bong Iron Ore Company. Jego brat, Gbatu Taylor, zajmował się wyszukiwaniem klientów w Stanach Zjednoczonych. Zysk ze sprzedaży był podstawowym kapitałem dla założenia finansowej komórki NPFL, którym stał się Bong Bank. Później Taylor nawiązał współpracę z takimi firmami jak Firestone Tire oraz Rubber. Najważniejszym partnerem dla Taylora było konsorcjum północnoamerykańskich, europejskich oraz japońskich przedsiębiorstw wydobywczych – NIMCO (Nimba Mining Company), które dostarczało żelazo do EUROFER (konsorcjum producentów stali z UE). W zamian za możliwość wydobycia żelaza na obszarze hrabstwa Nimba oraz wolny dostęp do kolei łączącej kopalnie z miastem Buchanan, Taylor miesięcznie otrzymywał 10 milionów dolarów. Według szacunków ambasadora USA w Liberii, Williama Twaddella, przywódca NPFL zarabiał 75 milionów dolarów rocznie z podatków, nakładanych na towary przewożone przez kontrolowane przez niego terytorium.
|
|
| 11-07-2008 06:28 AM |
|
 |